SumBAwa-Bali-Gili-Bali-Gili-SumbaWA! Oczyma wyobraźni widzę szamana nad ogniskiem, wykrzykującego nazwy indonezyjskich wysp, niczym mantro-zaklęcia. Udało się, deszcz spadł. Dziś będzie szalenie ślicznie i szalenie ciekawie. Z naciskiem na szalenie.
Wiecie co, kilka osób mnie już w tym roku pytało, co mi się marzy na urodziny i na gwiazdkę, zaczęłam kombinować, notować, a potem to stwierdziłam, że rozwinę listę o…
Bo to zazwyczaj dzieje się w ten sposób: stary Amerykanin na łożu śmierci wzywa do siebie rodzinę i bliskich i mówi: „Nie dajcie światu o mnie zapomnieć!” A potem oddaje…
Rety! Czy Wam ten maj też tak śmignął jak ta gazela po łące? No cóż, dobrze, że cokolwiek w moim życiu szybko biega. A mam wrażenie, jakbym ledwie wczoraj marudziła…
Ok, niby mamy już niemałe doświadczenie w świętowaniu ważnych uroczystości przez skype’a, wszak z kamerką w laptopie objechaliśmy kilkanaście wigilii (co się będziemy ograniczać?!) i tańcowaliśmy na dwóch weselach, ale…