HiHa

nieco sarkastyczny blog podróżniczy

Kategoria: Kącik dobrej rady (page 1 of 2)

Jak ugryźć jachtostop? – część druga

Co to jest jachtostop, jak go złapać, jak się do tego zabrać, kiedy łapać i jakie łodzie – to wszystko wiesz już z pierwszej części jachtostop-poradnika (klik!). Dzisiaj zawalczymy między innymi z brakiem doświadczenia, chorobą morską, nieprzyjaznymi celnikami i alkoholem na pokładzie.

jachtostop

Continue reading

Jak ugryźć jachtostop?

Dawno dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma morzami było sobie ósme morze, a na nim księżniczka z jednorożcem i oni tam złapali jachtostop, dopłynęli na drugi brzeg i żyli długo i szczęśliwie.

No, nie. Jachtostop to nie jest bajkowy potwór, czy mityczny pojazd napędzany śpiewem syren. Jachtostop istnieje naprawdę, widziałam na własne oczy i mam go na zdjęciach.

jachtostop

Continue reading

Krótka historia o niewielkiej kosmetyczce

Kosmetyczka na wyjazd – jak ją spakować?

Wiadomo nie od dziś, że każda normalna dziewczyna potrzebuje w podróży kosmetyczki mieszczącej krem pod oczy, krem na dzień, krem na noc, maseczkę oczyszczającą, maseczkę ujędrniającą, peeling, serum odżywcze, szampon, odżywkę, serum na zniszczone końcówki, wosk prostujący i/lub podkreślający skręt loków, no i oczywiście wszystkie produkty z kategorii uczłowieczających.

kosmetyczka na wyjazd

Continue reading

5 aplikacji przydatnych w podróży

Aplikacje przydatne w podróży na tym blogu…?!

Długo dojrzewałam do tego wpisu.

Ja, której telefonami można by wyłożyć pokaźną gablotę zapomnianych kuriozów techniki. Ja, do której znajomi dzwonili specjalnie, wiedząc, że jestem w miejscu publicznym, po to tylko, żebym ku uciesze przechodniów/ współpasażerów wyciągnęła z torebki telefon z anteną z folii aluminiowej. Przecież co miałam zrobić, solidny sprzęt, a antenkę zgubiłam gdzieś na helskim polu namiotowym…

Continue reading

Czego nie pakować?

Są różne szkoły pakowania się na wyjazd

Niektórzy zaczynają dwa tygodnie wcześniej i na chwilę przed wyjazdem nie pamiętają, co już do plecaka wrzucili, więc na wszelki wypadek wrzucają wszystko raz jeszcze. Inni patrzą na swoją szafę tyle czasu, że wreszcie, nie mogąc się zdecydować, wrzucają do bagażu połowę jak leci.

Continue reading

Kilometr 20 146: sprawdź, czy jesteś gotowy na Chiny!

Chcesz jechać do Chin? Jedź, koniecznie!

Tylko najpierw się trochę przygotuj. Jakiegokolwiek kraju nie wybierzesz, jako swojego celu podróży – zawsze coś cię zaskoczy, coś będzie inaczej, fajniej albo mniej fajnie. W Chinach te elementy zaskoczenia jakoś bardziej czyhają na niczego nie podejrzewających turystów…

Co warto wiedzieć przed wyjazdem do Chin? I jak poznać, że nie jesteś jeszcze na to gotowy ?

Continue reading

Visa vis wizy chińskiej

Co przychodzi ci do głowy, kiedy myślisz o Chinach?

Wielki mur, którego tak naprawdę nie widać z księżyca (podobno), bogactwo kuchni, której nie skosztujesz dopóki nie opanujesz jedzenia pałeczkami, baśniowa kraina z Avatara, terakotowi wojownicy i przytulaśne pandy. Smog w Pekinie, ocean ludzi na ulicach, siorbanie i bekanie przy jedzeniu, propaganda, wojna z Tybetem, biurokracja.

Continue reading

Z dzienniczka wiza-żystki: Hania i perypetie ambasadowe

Zosiosamosiowatość złośliwa.

Ciężka choroba o podłożu genetycznym, najczęściej dziedziczona w linii żeńskiej. Typowe objawy? Niezdolność do skorzystania z oferowanej pomocy oraz jakichkolwiek udogodnień, które mają na celu ułatwienie lub uprzyjemnienie życia.

Continue reading

Jak autostopować – część 5

Dzisiaj piąta i ostatnia część kursu autostopowicza!

Na tyle, na ile to możliwe bez właściwego łapania stopa, wiesz już prawie wszystko na ten temat.

Jeszcze tylko kilka objaśnień i w drogę!

Zacznij czytanie od części pierwszej 🙂

kurs autostopowania

Continue reading

Jak autostopować – część 4

Buenos! Dzisiaj czwarta część naszego kursu autostopowicza!

A w niej obiecane rozmówki autostopowo-angielskie.

Zacznij czytanie od części pierwszej 🙂

Dlaczego i po co taki temat?

Wiem, że nie każdemu łatwo przychodzi szybkie nawiązywanie kontaktu z nowo poznanymi osobami, szczególnie ze świadomością, że za chwilę nasze drogi się rozejdą i już więcej tego człowieka nie zobaczę. Są osoby dla których tzw. smalltalk, czyli kurtuazyjne rozmowy o wszystkim i niczym, jest zupełnie naturalny, uprawiają go z uśmiechem na ustach i nie zdarza im się niezręczna cisza. Inni natomiast męczą się i zużywają ogromne ilości energii na wymyślenie tematu rozmowy, zagadanie, podtrzymanie rozmowy. A jeżeli do tego dochodzi jeszcze poczucie bezsensu (przecież i tak nie będę utrzymywać z tym człowiekiem kontaktu, to po co się starać) – zadanie robi się jeszcze trudniejsze.

Dzisiejsze wskazówki są dla Ciebie, drogi introwertyku!

Continue reading

« Older posts

© 2019 HiHa

Theme by Anders NorenUp ↑