Chorowanie w Azji No i się doigrałam. Padłszy ofiarą dwóch gentlemanów na motorze, siedzę w Melace o dwa miesiące dłużej niż zakładaliśmy, zrastając obojczyk poturbowany po tym, jak rzeczeni gentlemani…
To mój ulubiony prezent urodzinowy. Ten, który sobie trochę podarowałam sama, ale bardziej to jednak Natura, a złożył się z nią Zbieg Okoliczności i jeszcze Mnóstwo Napotkanych Po Drodze Osób.…
Melaka Ua-ua-ua-ua! I’m in love with your body! Bombastic, ele fantastic, pa pa l’americano, asi voce me mata, ai se eu te pego, ai aiiiii so hot in here! so ice…