Dawno dawno temu, za siedmioma górami, za siedmioma morzami było sobie ósme morze, a na nim księżniczka z jednorożcem i oni tam złapali jachtostop, dopłynęli na drugi brzeg i żyli…
– W Armenii byli? – Nie, no skąd! Celnik przewertował paszporty strona po stronie celem upewnienia się, że nie jesteśmy wrogami narodu. – No to welcome to Azerbaijan!
Ok, niby mamy już niemałe doświadczenie w świętowaniu ważnych uroczystości przez skype’a, wszak z kamerką w laptopie objechaliśmy kilkanaście wigilii (co się będziemy ograniczać?!) i tańcowaliśmy na dwóch weselach, ale…
Zwiedzanie Singapuru Uwielbiam podróż lądem. Dzięki niej doświadczam czegoś więcej, niż przelatując pół świata w pół doby. Czuję odległość we własnych osobistych nogach. Czuję, że faktycznie przemierzam jakiś kawałek świata.…