Podsumowanie roku 2020? Ha. Haha. Buaaaahaaahahahaha. Dziękuję, koniec wpisu. Mój kalendarz, tak pięknie zapełniony, cały w wypunktowanych planach, podróżniczych pomysłach i bardzo koślawych, ale pełnych nadziei szlaczkach, spogląda na mnie…
Powiedzcie, powiedzcie, jak poradziliście sobie z kwietniem? Bo ja to już w marcu trochę cierpiałam na brak podróży (o, tak cierpiałam: https://hiha.pl/pl/marzec-digest/), a tymczasem kwiecień potraktował nas jeszcze brutalniej, bo…
– Mister, co pan sądzi o Iranie? – usłyszałam siedemnasty raz podczas popołudniowego spaceru po bazarze. Płeć ma niewielu osobom przeszkadza wołać na mnie „mister”. – Jest piękny, a ludzie…
Pierwszy raz spojrzałam na Azerbejdżan z gruzińskiej strony, przy monastyrach David Gareji. Step ciągnął się hen daleko, wydawało mi się, że taki krajobraz biegnie aż po Morze Kaspijskie. Zanim jednak…