To był oficjalnie najmniej podróżniczy miesiąc w historii bloga. I to nawet nie chodzi o to, że rok temu w marcu sobie krążyłam po Trójkącie Bermudzkim, a w tym roku…
Co przychodzi ci do głowy, kiedy myślisz o Chinach? Wielki mur, którego tak naprawdę nie widać z księżyca (podobno), bogactwo kuchni, której nie skosztujesz dopóki nie opanujesz jedzenia pałeczkami, baśniowa…
Rety! Czy Wam ten maj też tak śmignął jak ta gazela po łące? No cóż, dobrze, że cokolwiek w moim życiu szybko biega. A mam wrażenie, jakbym ledwie wczoraj marudziła…
… czyli Share Week 2020 Jak ten Tucholski doskonale wie, kiedy wkroczyć do akcji! My tu sobie tak siedzimy zakwarantannowieni, no i cały Netflix już obejrzany, i cała lodówka wyjedzona,…