Przepchawszy się przez tłum objuczonych przyjezdnych (cóż oni wożą w tych wielkich siatach?! Pościel? Dywany?), wytłumaczywszy siódmemu kierowcy, że nie czekamy ani na marszrutkę, ani tym bardziej na taksówkę oraz…
Na Bali przyjeżdża się jeść, modlić się i kochać. Wracałam z Polski z kilkukilogramowym nadbagażem w biodrach, a i medytacja to nie moja bajka, więc pierwsze dwa elementy mnie nieszczególnie…
Nazywam się Hania Zieleźnik-Rybak. Wiele osób pyta mnie, po co mi podwójne nazwisko. Odpowiadam wtedy, że jakoś tak się przyzwyczaiłam, dziwnie było nagle przestać być Zieleźnikiem, nie mam rodzeństwa, najmłodsza…
“Jak taki duży palec mieści się w takim małym nosie?” Zaintrygowany Piotrek podtrzymywał kontakt wzrokowy z panią, która z zacięciem uskuteczniała prace archeologiczne we własnej twarzy. Pani się tak zapatrzyła,…